Inspiracje

Zaproszenia z kokardą

Hej hej!

Wielkimi krokami zbliża się Chrzest Święty mojego młodszego synka Mikołaja.

I żeby nie było, że szewc bez butów chodzi, zaproszenia na tą uroczystość przygotowałam sama. Jakże by mogło być inaczej.

Przyznam się Wam, że dużo pracy z nimi nie miałam, bo po pierwsze, jest ich tylko cztery,a po drugie są naprawdę skromne. Tutaj wygrało moje uwielbienie stylu clean & simple. Ale według mnie, zaproszenia na Chrzest, raczej takie powinny być. Skromne i delikatne.

Istotne jest jeszcze to, że pomysł na nie już długo siedział mi w głowie. Wystarczyło go tylko wykonać 🙂

A że od jakiegoś czasu posiadam trymer ( Marthy Stewart ) to poszło szybciutko, ciach ciach 😉

Zaproszenia powstały z papierków Galerii Papieru „Piękny umysł”, a dokładnie z arkuszy 06 oraz 01.

DSC_0020

Jak sami widzicie są naprawdę proste. Główną ozdobą jest duża kokarda z turkusową perełką. I tyle.

DSC_0024

Zaokrąglone rogi dodają zaproszeniom troszkę elegancji.

DSC_0026

Nie mogłam się zdecydować jak zamykać/zawiązywać moje zaproszenia. Ale stwierdziłam, że wiązanie wstążką odpada, bo taka kokarda śliczna jest na początku a potem po kilku razach już raczej kiepsko wygląda.

Dlatego postanowiłam zrobić papierową opaskę. Wykorzystałam pasek papieru z kolekcji „Jak we śnie” Galerii Papieru. I o dziwo, taki z różowymi kwiatuszkami.

DSC_0032

DSC_0033

I kto powiedział, że chłopcom róż nie pasuje? Pasuje, prawda?

Oczywiście w skromnych ilościach 😉

Po otwarciu zaproszenia, w środku jest karteczka z tekstem zaproszenia.

DSC_0035

DSC_0036

I tu też zrobiłam troszkę może nietypowo. Na pewno nie tradycyjnie. A mianowicie chciałam troszkę „ożywić” powagę sytuacji i zaproszenia są dla wujków, cioć itd. Nie jak to zazwyczaj bywa, że pisze się imiona i nazwiska, tak oficjalnie. W końcu to zaprasza maluszek i według mnie o wiele fajniej to brzmi, że zaprasza ciocię czy dziadziusia. A Wy jak uważacie? Wolicie zaproszenia tradycyjne, oficjalne czy takie bardziej „na luzie”?

 

Mam ogromną nadzieję, że wszystkim się spodobają.

Uważam, że to jest zawsze inaczej, tak miło, dostać coś ręcznie zrobionego. Nieprawdaż? Chyba każdy z nas, kto zajmuje się rękodziełem coś o tym wie 🙂

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie,

Gosia.

W pracy użyłam:

Piękny umysł 01   Piękny umysł 06   Jak we śnie - bloczek  Trymer do papieru  Klej Magic z precyzyjną końcówką