Inspiracje

Romantyczny exploding box z… niespodzianką

Przepis na udany prezent z okazji 20. rocznicy ślubu? Exploding box, z różami, w pastelach, w stylu shabby chic i z rustykalnymi deskami. Taki zestaw zawsze się sprawdza i jest niezawodny 😉

Od czegoś trzeba zacząć…

Witajcie!

Zanim przejdę do sedna sprawy, czyli do tytułowego exploding boxa, to chciałam się z Wami serdecznie przywitać 🙂
No bo tak się jakoś złożyło, że jest to mój pierwszy post na tym blogu, zatem wypadałoby napisać o sobie kilka słów.

Mam na imię Kasia, w sieci kryję się pod pseudonimem Esme. Jestem żoną wspaniałego mężczyzny, mamą cudownej 2,5 latki, chemikiem z wykształcenia, rękodzielnikiem z zamiłowania 😉 Obecnie kończymy budowę i zaczynamy urządzanie naszego domku, gdzie lada chwila zamieszkamy 🙂 W związku z tym ostro zabieram się do pracy związanej z przerabianiem mebli, bo w kolejce mam już kilka 😛 W międzyczasie urządzam ogród, który jest moją kolejną wielką pasją. Poza tym uwielbiam wycieczki rowerowe, wędrówki po górach,  podróżowanie, zwiedzanie, poznawanie nowych miejsc, ludzi, zwyczajów, lokalnych potraw. A czym się kieruję w życiu? Zawsze powtarzam, że marzenia są po to, aby je spełniać. Ja swoje realizuję konsekwentnie 😀

Tworzę ciągle, bez przerwy, każdego dnia… Czas spędzony w pracowni jest jednym z najprzyjemniejszych momentów mojego dnia. Wygrywają z tym tylko całuski od córci 😉 W skrócie mogę o sobie napisać, że mam „twórcze ADHD” i ciągle muszę coś majstrować 😀 Zawsze towarzyszyła mi różnego rodzaju twórczość, ale od pewnego czasu wszystko nabrało takiego tempa, że nie nadążam za swoimi pomysłami. Ale realizuję je sukcesywnie i konsekwentnie, bo mimo całego wariactwa jestem niezwykle uporządkowaną i zorganizowaną osobą.

Rękodziełem „na poważnie” zajmuję się od lutego 2014r. Ale tak naprawdę to tworzę, odkąd pamiętam. Już jako dziecko chętnie tworzyłam prace plastyczne. Zdecydowanie wolałam plastykę niż muzykę, bo śpiewanie przed całą klasą było dla mnie koszmarem 😛
Obecnie tworzę głównie prace scrapbookingowe, mixed media i decoupage. Od pewnego czasu próbuję swoich sił w samodzielnym tworzeniu kwiatów: z papieru i foamiranu. Mam więc nadzieję, że moje różnorodne prace będą inspiracją dla wielu z Was, że każdy znajdzie u mnie coś dla siebie interesującego 🙂

To tyle o mnie, a teraz do rzeczy 😛

Niezbyt często mam przyjemność wykonywać exploding boxy. Jakoś tak się składa, że zazwyczaj robię kartki w kopertach i pudełkach. A exploding box to bardzo fajna forma katrki-upominku, która daje wiele możliwości aranżacyjnych i pozwala na umieszczenie niespodzianek.

Exploding box, który stworzyłam bazuje na papierach z serii Dom Róż.
Zewnętrzną część okleiłam papierami z motywami kwiatowymi, które stworzyły tak piękną kompozycję, że pokosiłam się jedynie o dodanie delikatnej dekoracji na wieczku.

Wnętrze natomiast okleiłam papierem w deski, który stworzył idealną bazę dla pozostałych dekoracji. A są nimi: zdjęcie ślubne Jubilatów, kartka z kalendarza (którą sama zrobiłam), dedykacja oraz dekoracja z piękną różą i zegarem (jakoś ostatnio lubię zegary w swoich pracach).

Na środku exploding boxa umieściłam serce z kwiatów. Obraz tak wymowny, że dopełnieniem całości jest tylko delikatny napis umieszczony na kosteczkach dystansowych.

Do kompletu powstała jeszcze ozdobna opaska na wino 🙂 Tiul, gipiura i delikatna kompozycja kwiatowa.

Na koniec całość pobieliłam odrobiną gesso i dodałam trochę kropelek z bezbarwnych perełek w płynie.

A gdzie ta niespodzianka?

A niespodzianka jest pod wieczkiem boxa. W sprytny sposób zamocowałam tam wstążkę, którą przewiązałam rulonik z bonem do restauracji. Myślę, że taka forma jest dość ciekawa i fajnie się prezentuje 🙂

Pozdrawiam ciepło,
Esme

A jeśli chcesz uzupełnić zapasy materiałów potrzebne do stworzenia romantycznego exploding boxa, to pędź do sklepu 🙂