Inspiracje

Puk puk. Kto tam? Grudzień. Na horyzoncie ;)

Ahoj! Albo raczej: ho ho ho!

Szykujecie się do Świąt? U mnie jak zwykle- milion pomysłów i za mało czasu na ich realizację. Materiałów mam na jakieś 50 grudniowników i 300 kartek, planów na 5 grudniowników i 50 kartek, a czasu… na nic 😀

Ale nic to, ja to JAKOŚ ogarnę! Nie, nie pytajcie mnie jak, tego sama jeszcze nie wiem. No ale jak nie ja, to kto? Z pomocą hektolitrów kawy może uda mi się choć część mojego planu zrealizować. Już nawet poczyniłam ku temu pierwsze kroki.

Z myślą o rodzicach pewnego małego Brzdąca powstał pierwszy z moich grudniowników. Bazę oczywiście ukleiłam sama, w końcu Zosia Samosia to ja! Cały album ma wymiary ok 15×21 cm i jest fantastycznym grubaskiem z  kieszeniami i słodkimi pingwinkami 🙂

Powiem Wam, że jestem z niego zadowolona jak rzadko kiedy ze swoich prac. Myślicie, że to tak działa jak robi się pracę specjalnie z myślą o kimś konkretnym?

Ale do brzegu, do brzegu! Całość powstała na bazie papierów Biegun Północny od Piątku Trzynastego – papierów, które jak dostałam, wywarły na mnie zupełnie średnie wrażenie. Żeby nie powiedzieć, że złe. Kolory takie blade, niektóre odcienie co najmniej dziwne i w ogóle jakoś tak nie byłam z nich zadowolona. Okazało się jednak, że jak tylko zaczęłam je ciąć i ze sobą zestawiać, bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły! A arkusz z elementami do wycinania dołączany z tyłu bloczka pozwolił mi pięknie wypełnić środek albumu. Jeden miś nawet wylądował na okładce, choć zupełnie inny miałam dla niego plan 😉

Arkusz naklejek z cyferkami oczywiście posłużył do ponumerowania kolejnych stron – naklejek jest 24, na 25 i 26 grudnia musiałam dorobić sobie tekturki 😉

Na okładce miś, napis, tekturkowa ramka (która też powstała specjalnie na potrzeby tego grudniownika), tekturowe śnieżynki, pudry do embossingu i kulki 3D.

Całość prezentuje się tak:

Pingwinki! Kocham je! 😀

Na dwóch stronach nawet pokusiłam się o odbicie stempli – śnieżynek ze Stamperii 😉

O, mamy i Misia numer 2:

Myślicie, że na Śląsku w grudniu będzie padać śnieg? Mam nadzieję, w końcu napis „Let it snow!” zobowiązuje!

No, mamy to! 14h klejenia i pełna satysfakcja 😀

Macie ochotę zrobić taki album ? To hop, do sklepu na zakupy i do roboty, w końcu grudzień już na horyzoncie!

               Nagrzewnica do embossingu Stamperia