Kursy

Przeszycia ręczne – krok po kroku z Mosią.

Przeszycia. Ręczne.

Moje ulubione.

Nie raz już Wam o tym pisałam i pewnie jeszcze nie raz o tym wspomnę.

Ale co ja na to poradzę, że lubię sobie usiąść przed TV i/lub przy kawie i dziergać te karteczki 🙂

Naprawdę to lubię.

No może trochę mniej jak nici się plączą ( a czasem to robią jakby specjalnie ) ale staram się być cierpliwa.

Bo cierpliwości do tego troszkę potrzeba.

Przeszycia ręczne nie robią się ekspresowo, jak te maszynowe. Ale mi to wcale nie przeszkadza.

A jeśli Wy też macie ochotę spróbować lub jak ja nie macie maszyny do szycia, a podobają Wam się przeszyte kartki, to zapraszam!

Pokażę Wam dziś mój sposób na ręczne przeszycia.

    1. Składniki:

Jak widać na załączonym zdjęciu:

  • nożyczki
  • radełko
  • igła
  • papier
  • podkładka filcowa
  • opcjonalnie – linijka

 

    2. „Proces twórczy”:

-> DZIURKI:

Bierzemy w dłoń radełko, przykładamy do kartki i jedziemy!

Tu przydaje się zwykła filcowa podkładka na stół – kartka jest na czymś w miarę miękkim i dziurki ładnie się robią.

Ważne jest jednak, żeby nie było za miękko bo wtedy radełko wchodzi za głęboko i dziurki są za duże. Wtedy papier może się porwać.

Jeśli chcecie aby przeszycia były w idealnej linii prostej, możecie sobie pomóc linijką:

Gotowe!

A od tyłu wyglądają tak ( Nie przejmujcie się jeśli dziurki nie będą na wylot, to naprawdę nie ma znaczenia. Najważniejsze, że zaznaczone jest gdzie wbić igłę ).

 

-> DZIERGAMY:

Do przeszyć używam zazwyczaj kordonka, czasem nici do jeansów, ale to rzadko. Zwykłe nici są za cienkie i nie to, że się nie da – da, ale nieładnie to jednak wygląda.

A resztę to Wam po prostu Wam pokażę:

A po „chwili”…..

I z tyłu:

 

-> WYKOŃCZENIE:

Do przeszyć idealnie pasują poszarpane, postrzępione brzegi. Ja to robię nożyczkami:

I gotowe.

Nic trudnego, wręcz banalnie proste. I przyjemne 😉

Jeśli zdecydujecie się spróbować, koniecznie pochwalcie się efektem!

A może też jak ja jesteście fanami ręcznych przeszyć? Podlinkujcie swoje prace! Może macie jakieś inne sposoby? Chętnie je poznamy 🙂

Pozdrawiam Was ciepło,

Gosia.

W pracy użyłam:

Nożyczki Non-Stick 12cm