Artykuły

Co to jest Project Life – czyli kilka słow o Scrapbookingu kieszonkowym

Project life – co to jest?

Hej!

Dziś garstka informacji i inspiracji dla niewtajemniczonych dziedzinę Project Life 🙂

Project life

Project life

Project Life, zapoczątkowany przez Becky Higgins w USA, staje się coraz bardziej popularny w Polsce. Najprostszymi słowami – jest po po prostu dokumentowanie swojego życia w plastikowych koszulkach, umieszczanych w segregatorach.

Project life

Project life

Generalnie ile osób, tyle sposobów na prowadzenie albumu 🙂 ja prowadzę swój album w formie tygodniowej, wiele osób prowadzi swoje albumy w formie miesięcznej, jeszcze inne od wydarzenia do wydarzenia (czyli np. wakacje/urodziny/wyjazd weekendowy itp.), a można też robić album, kiedy przyjdzie na to ochota 🙂 nie ma żadnej reguły. Głównym celem albumu jest po prostu dokumentowanie wspomnień, i to jest tutaj najważniejsze.

Project life

Project life

W dzisiejszym wpisie chciałam skupić się na wadach i zaletach prowadzenia takiego albumu. Każdy medal ma dwie strony, nie da się tego uniknąć 🙂

Kilka największych plusów, to przede wszystkim:

  • możliwość zatrzymania swoich wspomnień w formie namacalnej, a przy okazji ładnie „ubranej” – my, scraperki, mamy sporo frajdy, kiedy możemy ładnie przyozdobić zdjęcie! Poza tym, według mnie, dużo łatwiej jest włożyć kilka kart i zdjęć w koszulki, niż robić kilka scrapów czy blejtramów.
  • nauka dostrzegania małych, codziennych przyjemności – początki zawsze są trudne, ale z czasem odruchowo zaczniecie chwytać po aparat, czy telefon, by złapać małe chwile, które cieszą 🙂
  • szybkość w wykonywaniu – dla początkujących to czysta abstrakcja, też przez to przechodziłam, ale jak już wspominałam – początki zawsze są trudne – z czasem jest coraz łatwiej i jedną rozkładówkę można zrobić w pół godziny. Wcale nie muszą być nie wiadomo jak ozdobione, pamiętajcie, że głównym elementem są zdjęcia, i to na nich trzeba się skupić 🙂
  • coraz większa dostępność materiałów w przystępnej cenie – spójrzcie tylko na ceny w kategorii Scrapbooking Kieszonkowy (Project life):) największym wydatkiem będzie album, jednak pamiętajcie, że nie musicie go kupować od razu (ja swój pierwszy dostałam po pół roku, a koszulki trzymałam w pudełku), najpierw możecie spróbować, czy technika Wam odpowiada. Poza tym, jest to inwestycja na cały rok!
Project life

Project life

Kilka minusów:

  • na początku projekt może wydawać się czasochłonny, i taki jest, nie ukrywam. Nie wiemy co z czym połączyć, jak duże wydrukować zdjęcia, co napisać.. szybko jednak wpadamy w nawyk i z czasem jest coraz lepiej!
  • problemem może być wywoływanie zdjęć – ja swoje drukuję w domu na zwykłej drukarce i nie narzekam, jednak są osoby, które zdjęcia muszą wywoływać, i tu pojawia się problem, bo chodzenie do fotografa co tydzień może być uciążliwe.. (ale słyszałam, że empikfoto i rossmann proponują całkiem dogodne warunki)
  • łatwo narobić sobie zaległości – oj łatwo! Dobrze wiecie, że dni mijają w zabójczym tempie i nim się obejrzymy – miesiąc za nami. Sama miałam kiedyś 3-miesięczne zaległości, ale dałam radę! Jak? Metodą małych kroczków – wydrukowałam wszystkie zdjęcia, pogrupowałam tygodniami i w każdej wolnej chwili dodawałam kolejne elementy – najpierw układ, potem karty, dodatki, na koniec trochę napisałam i.. udało się!
Project life

Project life

Pamiętajcie, że album nie musi być idealny i taki jak z Pinteresta, ważne, żeby był Wasz 🙂 satysfakcja gwarantowana!

Nowy Rok to idealny moment na podjęcie się tego „wyzwania”, gorąco Was do tego zachęcam!

Ściskam!