Inspiracje

Oj Gosiu Gosiu… Już długo Ty panienką nie będziesz!

Dobry wieczór,

dziś trochę prywaty z mojej strony.

Moja Gosia, koleżanka jeszcze z podstawówki, potem z gimnazjum, potem z liceum, a  potem to już z życia po prostu wreszcie wychodzi za mąż!

A w sobotę był Wieczór Panieński, na mnie oczywiście padło zrobienie kartki od całej grupy. Oczywiście od początku wiedziałam, że to będzie box, ale bardzo chciałam, żeby był inny niż te stworzone przeze mnie do tej pory. Czyli NIE słodkopierdzący, cukierkowy, ociekający brokatem (co oczywiście ma swój urok, ale nie tym razem 😛 ), ale z lekkim pazurem, a jednocześnie nie niesmaczny.

No i się zaczęło… papierów u mnie co nie miara, ale większość właśnie jest pastelowa, słodka, urocza. Przypomniałam sobie moją rozmowę z Piotrem (cześć Szefie!) z kiedyś tam jak robiłam zakupy… i mówiłam, że zamawiam coś innego, coś mniej stonowanego, że czas zacząć używać czegoś innego niż tylko Galerii Papieru, UHKa i Lemoncrafta.

Tak więc nadszedł ten czas i rzuciłam się na papiery Studia Tekturek. Super grube, ciekawe wzory, czemu ja wcześniej po nie nie sięgnęłam? Jak to czemu…  z obawy, że ich nie ogarnę. Ale chyba się udało. Studio Tekturek + czarny papier Holmes’owy, do tego tekturki i własnoręcznie zmajstrowana „klatka” i ukryty w nią za pleksi pan kowboj.

Efekty oceńcie sami, ja ze swojej strony powiem, że Gosia się bardzo ucieszyła, że… „Aaaaa, wreszcie mam swojego booooxa!” 🙂

jmz_1775

Majstrowanie tej klatki to była czysta przyjemność, no ale ja uwielbiam wszystkie kwestie wymiarowe…. pomierzyć, pozaginać, sprawdzić czy na pewno dobrze myślę…

jmz_1771

jmz_1767

Wszystkie tekturki pomalowana jak zwykle białym splash!em od 13 arts… a na górze „klatki” wylądowały białe perełki w płynie:

jmz_1768

Przypomniałam też sobie jak bardzo kiedyś lubiłam ręcznie rysowane „przeszycia”:

jmz_1769

 

Miałam zamiar na koniec dodać jeszcze zdjęcie Gosi z tym oto boxem, ale stwierdziłam, że nie będę jej tego robić ; )

Dziękuję za uwagę i zapraszam na materiałologię: