Recenzje

Masa plastyczna w scrapbookingu.

Masy plastyczne dają wiele nowych możliwości. Dzięki nim oraz specjalnym foremkom, możemy tworzyć niezwykle delikatne ozdoby.
Dziś chciałabym porównać masy dwóch przodujących marek- Prima Marketing oraz Martha Stewart.

Opisy producentów są niemal identyczne. Obie masy służą do pracy z silikonowymi foremkami, są nietoksyczne oraz wysychają na powietrzu.
W praktyce mam nadzieję dowiemy się więcej!

 

1.Opakowanie.

Obie zapakowane są podobnie, w foliowe torebeczki, których po otwarciu nie można już zamknąć. Zupełnie nie rozumiem dlaczego żaden z producentów o tym nie pomyślał skoro zalecane jest przechowywanie mas szczelnie zamkniętych.

Masa plastyczna w scrapbookingu.

Masa plastyczna w scrapbookingu.

2. Cena

Różnica w cenie jest dość znaczna, bo wynosi ona około 10zł
W sklepie Przyda-Sie masę Primy kupcie już za 23,90zł, sygnowana nazwiskiem Marthy Stewart kosztuje aż 36,50zł

 

3. Ilość

Według opisu producentów, spodziewałam się, że otrzymam więcej masy Primy, w opakowaniu znajduje się aż 250g, a konkurencyjnej masy zaledwie 68g.
Szybko okazało się jednak, że nie należy kierować się tu gramaturą, Prima bowiem jest po prostu znacznie cięższa i patrząc na objętość MS jest znacznie więcej.

Masa plastyczna w scrapbookingu.

Masa plastyczna w scrapbookingu.

4. Kolor

W opisie producenta otrzymujemy otrzymujemy informację, że masa Marthy Stewart jest biała i rzeczywiście tak jest. Po wyjęciu z opakowania widzimy piękny, śnieżnobiały kolor.
Prima nie udziela tej informacji, a szkoda bo piaskowy kolor może być dla wielu dużym rozczarowaniem. Jest on jednak dość delikatny i świetnie sprawdzi się przy pracach w klimatach vintage.

Masa plastyczna w scrapbookingu.

Masa plastyczna w scrapbookingu.

5. Praca z foremkami

Tu nie mam żadnych wątpliwości, to nie jest już kwestia gustu. Myślę, że każdemu zależy na tym aby praca była lekka i przyjemna. Tu zdecydowanie wygrywa Martha Stewart.
Bez problemu wsadzam ją do foremki i za pomocą kilku ruchów zbieram nadmiar produktu.
Przy Primie jest zdecydowanie trudniej, masa przypomina glinę, kruszy się i łamie zanim zdążę ją uformować. Muszę się trochę namęczyć aby masa równomiernie pokryła foremkę.

Obie masy ładnie jednak „wychodzą” z foremek i zachowują każdy, najmniejszy szczegół.

Masa plastyczna w scrapbookingu.

Masa plastyczna w scrapbookingu.

6. Barwienie masy

Do każdej masy dodałam odrobinę farby na bazie wody, za pomocą kilku ruchów „wmasowałam” kolor w masę Marthy Stewart otrzymując piękny, błękitny kolor.
Masa Primy nie przyjmowała koloru równomiernie, kolor nie wsiąkał, był tylko na wierzchu masy, z trudem też z takiej masy robiłam odlewy, woda sprawiła, że masa przestała być zwarta.

Masa plastyczna w scrapbookingu.

Masa plastyczna w scrapbookingu.

 

7. Barwienie gotowych elementów

Gotowe, wyschnięte elementy pomalowałam farbkę (kolor niebieski) oraz tuszem pigmentowym (różowy). Tu obie masy sprawdziły się tak samo dobrze, choć ze względu na piaskowy kolor Primy nakładane kolory wychodzą ciemniej niż są normalnie.

Masa plastyczna w scrapbookingu.

Masa plastyczna w scrapbookingu.

8. Elementy po wyschnięciu.

Prima schnie odrobinę dłużej, ale generalnie czas jest porównywalny, około 8h do pełnego wyschnięcia. Odlewy z obu mas można jednak suszyć nagrzewnicą aby przyśpieszyć ten proces.
Po wyschnięciu odlewy z obu mas zachowały swój kształt.

Elementy z masy MS przypominają w dotyku papier, są bardzo leciutkie i elastyczne. Można delikatnie zmienić im kształt, przykleić na nierównej powierzchni, są bardzo trwałe. Jedyna możliwość ich uszkodzenia to celowe prze targanie ale i to wymaga wysiłku.
Elementy z masy Primy przypominają odlewy z gliny, są cięższe i szorstkie. Przy lekkim ściśnięciu w dłoni po prostu pękły na pół, zdecydowanie łatwiej je uszkodzić.

Masa plastyczna w scrapbookingu.

Masa plastyczna w scrapbookingu.

Podsumowując:

Obie masy świetnie sprawdzają się w swojej roli, odlewy z nich wykonane są bardzo dokładne i estetyczne.
Jednak patrząc na cenę pod względem ilości, przyjemność pracy i przede wszystkim trwałość wykonanych elementów polecam Wam Masę plastyczną Marthy Stewart.

Dobra rada:

Masy przechowuj szczelnie zamknięte. Idealnie sprawdzą się woreczki strunowe. Przed schowaniem do woreczka owiń masę chusteczką nawilżającą dla dzieci, którą reguralnie wymieniaj kiedy zacznie wysychać.
Dzięki temu Twoja masa zachowa swoje właściwości na dłużej!

 

Zarówno masy jak i foremki znajdziecie w sklepie scrapbookingowym Przyda-Sie

 

Masa papierowa -Prima Masa plastyczna - białaMotyle i kwiaty - Formy silikonowe | Martha Steward