Recenzje

Masa plastyczna w scrapbookingu – Fimo i Das

Jakiś czas temu porównywałam masy plastyczne Primy oraz Marthy Stewart, pamiętacie tamten wpis? Od tamtego czasu minęły już 4 miesiące, a popularność mas oraz foremek rośnie. Co raz więcej osób wykonuje tego typu ozdoby. Przyda-Sie idąc za trendami poszerzyło ofertę zarówno wzorów foremek jak i rodzajów mas. Dziś przetestuje więc dla Was dwie nowe masy marki Fimo oraz Das.

1. Opakowanie

_MG_2609

Masy zapakowane są w foliowe opakowania. Choć wyglądem zdecydowanie wygrywa Fimo, to Das jest zdecydowanie bardziej praktyczne – opakowanie tej masy jest wyposażone w specjalną naklejkę, która pozawala ponownie zamknąć masę.
Fimo niestety jesteśmy zmuszeni przełożyć do czegoś innego.

2. Cena

Obie masy wypadają konkurencyjnie w stosunku do mas z mojej poprzedniej recennzji.  Za Fimo zapłacimy 18,90zł, Das w mniejszym opakowaniu to zaledwie 10zł, duże opakowanie 21,90zł. Das to najtańsza masa jaką spotkałam.

3. Ilość

_MG_2610

Musicie mi wybaczyć, że na zdjęciu nie uwieczniłam mas świeżo po otwarciu. Zupełnie o tym zapomniałam chcąc jak najszybciej sprawdzić je w użyciu. Uwierzcie mi więc na słowo, że objętościowo w małym opakowaniu Das dostajemy więcej niż masy Fimo.

4. Kolor

_MG_2614

Masa Fimo jest śnieżnobiała, Das przypomina kolorem glinę, jest po prostu szara, a nie biała jak na opakowaniu zapewnia producent. Czy kolor jest wadą? Nie. Das idealnie sprawdzi się do prac w klimacie retro.

5. Praca z foremkami

_MG_2618

_MG_2619

Das zachowuje się jak glina, jej formowanie w porównaniu z Fimo wymaga siły. Dość mocno trzeba ją wciskać do foremek. Ma też dość specyficzny zapach, który bardziej wrażliwym nosom może przeszkadzać, nie jest jednak uciążliwy.
Praca z Fimo jest lżejsza, choć też nie jest idealna. Masa przykleja się do rąk, co jest dość uciążliwe.
Kiedy jednak już wypełnimy foremki masą, odciski z obu mas „wychodzą” bez problemu, choć przy ażurowych, głębokich wzorach lepiej żeby masy wysychały w formkach. Fimo można również suszyć w mikrofalówce.

6. Barwienie masy

_MG_2624

_MG_2627

_MG_2629

Do obu mas dodałam odrobinę farby na bazie wody. Kilkoma ruchami „wmasowałam” kolor w masę Fimo otrzymując piękny, malinowy kolor. W przypadku masy marki Das nie poszło tak łatwo, masa chłonie kolor, ale ze względu na to, że jest bardziej zbita, trudno jest zabarwić masę równomiernie.

7. Barwienie gotowych elementów.

_MG_2632

Masy w tym temacie radzą sobie tak samo dobrze. Różnice wynikają jedynie z początkowego koloru mas. Na białej masie Fimo kolory są naturalne, na szarej Das, kolory są nieco ciemniejsze/bardziej intensywne.

8. Elementy po wyschnięciu

_MG_2621

Fimo schnie nie znacznie szybciej, czas do pełnego wyschnięcia to około 8h chociaż już po godzinie nie musimy obawiać się o łatwe uszkodzenie naszych odcisków. obie masy można podsuszać nagrzewnicą co przyśpiesza czas schnięcia do kilku minut
Odciski są ładne i wyraźne, nieznacznie może tu wygrywać Das, na którym być może ze względu na kolor masy bardziej widać każdy szczegół

9. Podsumowując

Masy są dużą konkurencją dla znanych, markowych mas Primy czy Marthy Stewart. Mają zdecydowanie niższą cenę, a niczym nie ustępują jakością. Ze względu na łatwość formowania częściej będę sięgać po Fimo, jednak w przypadku bardziej hurtowych prac, wygrywa Das ze względu na swoją cenę.

_MG_2636

Dobra rada:

Jeżeli masa z trudem wychodzi z bardziej szczegółowych foremek, podsusz ją od dołu foremki za pomocą nagrzewnicy.