Inspiracje, Kursy

Zrób sobie album! czyli kurs od Dżoaśki

Cześć i czołem!

Pamiętacie mój albumik folio sprzed 2,5 tygodni?

O ten:

Pod postem pisaliście, że chcielibyście na niego kurs. Tak więc oto i jesteśmy – ja i mój kurs.

Zapraszamy do wspólnej pracy!

 

Co będzie nam potrzebne?

No to hop, zaczynamy! Na zdjęciu widać wszystkie materiały, które były mi potrzebne do stworzenia bazy albumu. No, oprócz linijki, linijka gdzieś się zapodziała i nie chciała występować na zdjęciu 😉

Trymera używam zarówno do cięcia jak i do bigowania, czarne „ostrze” jest zaokrąglone i służy właśnie do naginania papieru, super opcja!

Kilka aspektów technicznych. Tutaj pokazuję Wam układ tego konkretnego albumiku, dokładne wymiary znajdziecie na zdjęciach poniżej. Numerki na zarysie ogólnym pokrywają się z numerkami na kolejnych zdjęciach .

 

Tak oto na korpus naszego folio potrzebujemy jednego paska papieru o wymiarach 150 x 568 mm. Ja wycięłam go z brystolu. Zaznaczyłam sobie co kilka centymetrów odległość 15 cm od brzegu brystolu i potem docięłam całość nożykiem przy linijce, po prostu łącząc zaznaczone punkty.

Linie przerywane pokazują miejsca, w których będziemy bigować. (czyli, dla początkujacych, po prostu zaginać papier)

Wszystkie wymiary na grafikach podane są w milimetrach.

Drugi arkusz to ten, który będzie górną prawą częścią naszego albumu, zakładka na dole pozwoli nam dokleić tę część do korpusu:

Numer 3 to zakładki na prawą stronę arkusza oznaczonego cyfrą 2. Potrzebujemy ich 3 sztuki.

Numer 4 to dwie zakładki takiej samej wielkości jak karty – dokleimy je do korpusu tak jak część numer 2. Pamiętajcie, potrzebujemy ich dwie sztuki!

Numery 5 i 6 to zakładki, które będą na siebie nachodzić na trzeciej karcie od lewej: Numer 5 to zakładka dolna, numer 6 – górna:

Gotowe? Tak wyglądają nasze schematy z powyższych zdjęć w rzeczywistości:

Przed sklejaniem polecam już zaokrąglić rogi, które chcemy mieć zaokrąglone oraz delikatnie naciąć pod skosem zakładki, którymi będziemy łączyć dodatkowe karty z korpusem:

Sklejone? Brawo Wy! Najgorsza robota za Wami! Pamiętajcie, warto trzymać się podanych wymiarów, dzięki temu nasz album będzie się pięknie składał i każda kolejna karta będzie gładko wchodziła pod następną 😉

Teraz wybieramy papier, którym ozdobimy folio i tniemy: proponuję przycinać arkusze o ok. 4-5 mm mniejsze niż nasze karty bazowe, dzięki temu stworzy się piękny równiutki margines dokoła papieru scrapowego. U mnie na tapecie dziś DOM RÓŻ od Lemoncraft

Ja zaczęłam od wybrania papieru na okładkę i okalające ją brzegi. Przycięłam go na wymiary:

2 arkusze 14,7 x 9,7 cm

1 kawałek 14,7 x 2,7 cm

1 kawałek 14,7 x 1,6 cm

1 kawałek 14,7 x 0,6 cm

Dzięki tak dokładnemu oklejeniu bazy, album będzie wyglądał na starannie wykończony, wręcz dopieszczony 😉

Pozostaje docinanie, dobieranie i przyklejanie papierów:

Skończyłam! Pokażę Wam, jak wygląda moja oklejona baza (zaznaczam, że nie gotowy album) wraz z otwieraniem kolejnych kart:

Może zauważyliście, że na pierwszej karcie od lewej pojawił się a la „wodospad”.

To po prostu 3 kartki przycięte do rozmiaru 8,5 x 10 cm, zbigowane 1,5 cm od brzegu na dłuższym boku. Potem przyklejone jedna pod drugą dają nam dodatkową powierzchnię na wklejenie jeszcze kilku zdjęć – dlatego też łączenie między pierwszą a drugą kartą jest nieco grubsze. Dzięki temu album dalej będzie się ładnie składał i nic nie będzie nam odstawać:

Zobaczcie jak pięknie spasowany! Nic nie odstaje, nie odgniata się, układa się wręcz idealnie:

A jeśli jesteście ciekawi jak ozdobię moje folio, zapraszam Was na moją inspirację w przyszłą środę;)

Ahoj!

Jeszcze nie macie wszystkiego, co potrzebne do stworzenia Waszego folio? Zapraszamy Was więc na zakupy!