Kursy

Kolorujemy masę – kurs

Jaką masę dokładnie kolorujemy?

Masę plastyczną Fimo Air.

I zaczniemy może nie od barwienia masy a kolorowania odcisków z foremek.

Temat kiedyś poruszany przez naszą Olę ( TUTAJ ), a ja dziś chciałam go troszkę szerzej opisać.

Na dzisiejszy kurs wybrałam dwie ażurowe foremki oraz piórka. Wiecie, odkąd użyłam ich w moim ostatnim blejtramie, jestem w nich totalnie zakochana!

Foremki wypełniłam wieczorem, tak żeby przez noc sobie wszystko pomału schło. Uważam, że to najlepszy sposób na masę.

Co potrzebujemy?

Ja do kolorowania wybrałam farbę akrylową matową Pentartu, mgiełkę Pentartu i tusz pigmentowy.

Farba akrylowa.

Zaczynamy od farby. Ja zazwyczaj wykorzystuję nakrętkę, bo tam zawsze trochę farby jest. Dodaję odrobinę wody lub więcej, jeśli chcę by kolor był jaśniejszy. I nakładam farbę tradycyjnie, pędzelkiem:

I czekamy aż wyschnie.

Poniżej widzicie jak wygląda piórko potraktowane bardziej rozwodnioną farbą:

Mgiełka.

Po prostu psikamy gotowe elementy. A potem czekamy aż wyschną.

Tu mała ciekawostka – zobaczcie jak fajnie sprawdza się ta ażurowa serwetka w roli maski:

Tusz pigmentowy:

Tusz nakładam zwykłą gąbeczką do mycia naczyń ( wcale nie trzeba mieć wyszukanych ‚aplikatorów’ ):

Eksperyment.

Postanowiłam jeszcze coś pokombinować. Medium akrylowe ciekłe + brokat. Potem doszła jeszcze złota mgiełka i farba akrylowa:

Efekty:

Sami widzicie. Na dobrą sprawę wychodzi na to, że tą masę można kolorować chyba wszystkim. Bardzo dobrze przyjmuje barwniki. Można uzyskać bardzo fajne cieniowania. A pod wpływem większej ilości płynu ( farby czy mgiełki ) nic się z masą nie dzieje, wzór się nie rozmywa. Odcisk może na początku zrobić się bardziej miękki ale wystarczy, że wyschnie i wszystko wraca do normy.

Ale uwaga! Musicie uważać przy ażurowych wzorach, bo te potraktowane np. mgiełką, przyklejają się do tego na czym leżą. O właśnie tak to się kończy:

Także, uważajcie 😉

Barwienie masy.

Na koniec, tak szybciutko, pokażę Wam jak to wychodzi gdy najpierw kolorujemy masę a potem robimy odciski:

Trzy piórka to masa+farba a jedno, ciemniejsze, to farba+mgiełka.

A po wyschnięciu wyglądają tak:

Tu w porównaniu z piórkami psikanymi mgiełką:

Jak dla mnie, lepiej kolorować gotowe elementy.

A Wy jak wolicie? Bawicie się w ogóle w takie kolorowanie?

Może macie jeszcze jakieś inne sposoby?

Podzielcie się z nami 🙂

A tymczasem pozdrawiam Was ciepło,

Gosia.

Użyte materiały:

Pentart - Farba akrylowa 50ml - fioletowy  Mgiełka - fiolet  Foremka silikonowa - Mandala Serwetka  Formy Silikonowe - Koronka  Mgiełka - złoto