Artykuły

Grudniowe szaleństwo przed nami!

Cześć!

Grudzień właśnie się rozpoczął, dla jednych jest to najfajniejszy miesiąc w roku, dla innych miesiąc pełen stresów i urwania głowy. Mam nadzieję, że wiele z Was postara się mimo wszystko udokumentować jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku w popularnym grudniowniku, który będzie dla Was pamiątką na długi czas. Pamiętajcie, że dom nie musi lśnić jak u Perfekcyjnej Pani Domu, ważne, żeby poczuć magię tego okresu i nie dać się zwariować!

23-12

Wiadomo przecież, że nie da się całego grudnia spędzić pod choinką i z okręconymi wokół siebie lampkami. Ważne, żeby magiczny nastrój stworzyć sobie samemu 🙂 wystarczy każdego ranka wstać 5 minut wcześniej, by można było potem 5 minut dłużej delektować się pyszną kawą. I może warto taką samą kawę zrobić domownikom, by sprawić przyjemność? 🙂 po internecie krąży mnóstwo list „do zrobienia” w grudniu. Macie mnóstwo pomysłów, by się zainspirować, a potem przełożyć to wszystko na swój grudniowy album!

dsc_3464m

Nie musi być on perfekcyjny, ważne, by był „Wasz” i byście miały/mieli frajdę z jego tworzenia. Nie załamujcie się, jeśli nie uda Wam się zrobić zdjęcia danego dnia. Idea jest taka, by dokumentować grudzień dzień po dniu, ale kto w dziedzinie scrapbookingu przejmuje się regułami? 😉 wiele razy nie miałam zdjęć z konkretnego dnia i świat mi się nie zawalił. Wystarczył tekst, jakaś grafika i gotowe!

dsc_0040

Nie ma dużo czasu? O wiele „szybszą” formą jest album kieszonkowy. Wrzucacie zdjęcie, dwie karty, trochę piszecie, dodajecie jedną gwiazdkę i wpis gotowy.

dsc_0039

Co pomaga w prowadzeniu grudniownika? Oprócz samodyscypliny 🙂 warto jest zaopatrzyć się w jakieś zwykłe pudełko, w które wrzucicie sobie materiały, z których będziecie korzystać. Zaoszczędzi Wam to sporo czasu, bo nie trzeba będzie co chwila przewracać swoich wszystkich skarbów.

dsc_3447

Bardzo przydaje się drukarka – można na niej szybko wydrukować nie tylko zdjęcia, ale też karty i dodatki znalezione w internecie. Może w grudniu szef będzie bardziej łaskawy i pozwoli skorzystać z tej firmowej? 🙂

Metoda małych kroczów – czyli nie wszystko na raz. Jeśli każdego dnia znajdziecie 15 minut, jesteście w stanie podzielić sobie pracę i codziennie uzupełniać album po trochu. Skończysz album w styczniu? Norma! Można podzielić sobie uzupełnianie albumu na tygodnie, w wolny weekend usiąść przy nim na godzinę lub dwie i uzupełnić cały miniony tydzień. Warto więc zapisywać w kalendarzu notatki odnośnie konkretnego dnia, przydaje się, gdy mamy lekkie zaległości 🙂

12-17-7

Mimo, że to już 1 grudnia, nic nie stoi na przeszkodzie, by zrobić sobie zdjęcie już dziś (moja propozycja dla Was to: „mój poranek”), a materiały i bazę przygotować w weekend. Nic straconego!

Bawcie się dobrze i dokumentujcie zwykłą codzienność, na świętowanie przyjdzie czas w drugiej połowie miesiąca 🙂

Buziaki!