Kursy

DIY – czyli jak zrobić Exploding Box

Jak dobrze wstać skoro świiiit…

No dobra, żart, jeszcze się nie położyłam 😉 Ale u scraperki to chyba normalne, jak myślicie?

Dziś przychodzę do Was z moim kursem, drugim już w historii mojej przygody z Przydasiowym blogiem i drugim w historii własnej mej!

Ponieważ to, co robię to głównie Exploding Box właśnie, dziś mam dla Was kurs na takie pudełeczko – kurs od podstaw. Do jego przygotowania nie potrzeba wiele, naprawdę! Na początek przygotujmy sobie:

1) 1 arkusz grubego papieru 30×30 cm na podstawę boxa

2) 1 arkusz grubego papieru 16,2 x 16,2 cm na wieczko (można przyciąć z takiego samego arkusza jak wyżej, albo ze zwykłego gładkiego grubego A4)

3) Co najmniej dwa arkusze papieru scrapowego – w moim przypadku padło na Galerię Papieru – kolekcję Jak we śnie II

4) Nożyczki i klej/dwustronną taśmę klejącą

5) (W moim przypadku) trymer Fiskarsa z wymiennymi ostrzami – w Waszym może to być jakikolwiek trymer/gilotyna/ i tablica do bigowania i nożyk do cięcia papieru z linijką i matą samoregenerującą się

6) Ozdoby ozdoby ozdoby! 😀 Kwiatki, tekturki, wykrojniki, dodatkowe papiery… cokolwiek potrzebujecie, żeby Wasz box był wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju.

 

To jak? Wszyscy gotowi, można zaczynać?

Nie przestraszcie się mojego kleju, taki on wielki! Ale jeśli się pierwszemu zdjęciu przyjrzycie, to nad trymerem po prawej stronie (obok splashy) dojrzycie taką małą białą buteleczkę – właśnie ona służy mi do codziennej pracy z klejem, do niej sobie klej przelewam i jest to dla mnie dużo lepsze rozwiązanie niż współpraca z magic’iem.

 

JMZ_8884

 

No i trymer. Od kiedy znalazł się w moim posiadaniu, zawsze muszę go mieć pod ręką. Jest o tyle super truper, że ma wymienne ostrza. Na tym zdjęciu możecie to zobaczyć. Końcówka pomarańczowa służy do cięcia, a czarna do bigowania. Przy przygotowywaniu bazy, na początku potrzebujemy tej czarnej. Oczywiście możecie też posłużyć się tablicą do bigowania, lub kością introligatorską i linijką. Każdy orze jak może 😀

 

JMZ_8886

 

Układam papier przy podziałce – na wysokości 10 cm bo tyle ma mieć każda ścianka boxa – i biguję:

 

JMZ_8889

 

Przekładam papier o 90 stopni, biguję i tak aż do momentu, gdy kartka będzie zbigowana na 9 kawałków:)

 

JMZ_8890

 

Teraz czas na wieczko. Wymierzone jest tak, żeby boczne ścianki miały 3 cm wysokości. Według mnie jest to optymalna wysokość, żeby box nie wyglądał ani zbyt wątło ani zbyt pokracznie. W tym trymerze jest taki fajny myk, że podziałka wychodzi też na prawą stronę więc fajnie te 3 centymetry widać. Postępujemy tak ja ze spodem pudełka, czyli bigujemy przy wszystkich ściankach:

 

JMZ_8891

 

Tadaaam, nasza baza prawie gotowa! Teraz musimy jeszcze co nieco poprzycinać…

 

JMZ_8892

 

Zmieniam ostrze w trymerze na tnące i odcinam 4 kwadraty tak, żeby powstał mi krzyż 30x30cm

 

JMZ_8894

 

Teraz do ręki bierzemy wieczko i nożyczki…

 

JMZ_8896

 

I ciachamy ciachu ciach! Nacinamy boki wieczka tak, żeby po złożeniu każdy wystający element zachodził na następną ściankę wieczka:

 

JMZ_8897

 

Zaginamy sobie o tak:

 

JMZ_8898

 

Nasz box potrzebuje teraz ubranka. Moje pudełko jest przeznaczone dla małej słodkiej Dziewczynki więc kolor jest dość oczywisty – różowy. Plus odrobina zieleni dla przełamania nudy i monotonii – tutaj Jak we śnie II 05 i Jak we śnie II 06:

 

JMZ_8900

 

Przycinam papier na oklejenie spodu naszaego pudełka. Jeden arkusz wystarcza na bazowe oklejenie wszystkich 4 ścianek po dwóch stronach oraz dna. Moje wymiary to 9,7 x 9.7 cm:

 

JMZ_8901

JMZ_8902

JMZ_8908

 

Teraz papier na oklejenie wieczka: jeden kawałek 9,9 x 9,9 cm oraz 4 kawałki 9,9 x 2,8-2,9 cm:

 

JMZ_8903

JMZ_8905

 

I kleimy. Miejcie wzgląd na to, że potem trzeba będzie to posklejać „do kupy”…  Ja dla bezpieczeństwa i trwałości (no i niewylewającego się bokami kleju) najpierw oklejam wystające dzyndzle taśmą dwustronną, potem jeszcze dopełniam pozostałe puste kawałki klejem:

 

JMZ_8912

Voila! Wieczko też mamy gotowe!

JMZ_8913

 

I tak się prezentuje złożony i częściowo oklejony exploding box:

 

JMZ_8914

 

Teraz czas na zdobienie, czyli to, co tygryski lubią najbardziej. Czego użyjemy? Ja na pewno prostych, bazowych elementów wyciętych moimi wykrojnikami, tak zwanymi „must have’ami” 🙂

 

JMZ_8920

 

oraz kwiatków, listków i tekturki 3D- kołyski z imieniem chrzczonego Maleństwa wpisanym w ściankę.

 

JMZ_8919

A dalej to już samo jakoś poszło….

JMZ_8925

JMZ_8927

JMZ_8929

 

Łatwizna, prawda?

Mam nadzieję, że ktoś dzięki mnie spróbuje… i zrobi sam swoje własne pudełko! 🙂

A jeśli chodzi o materiałologię, to proszę bardzo, oto i ona:

         

 

Pozdrawiam Was ciepło i serdecznie! Dżoaśka