Artykuły

chlapanie bez tajemnic – zestawienie dla początkujących

Witajcie!

Dziś chciałabym przybliżyć Wam trochę moje metody na chlapki na kartkach i skrapach. Przeszłam kilka etapów fascynacji – od farbek 13@arts po kredki akwarelowe aż do ecolin. Poniżej znajdziecie zestawienie moich sposobów na chlapanie. Nie są to odkrywcze rzeczy, ale dla początkujących w scrapbookingu takie zestawienie może się przyda – to taka mini ściąga 🙂

**Chlapania ciężko „zaplanować” – rzadko wychodzi tak, jak się chce, często pochlapiemy miejsce, gdzie w planach miało być „czyste”. Spora część dziewczyn boi się chlapać, żeby nie popsuć pracy 😉 na początku też tak miałam – często wyrzucałam bazy, bo chlapanie mi nie odpowiadało. Z czasem nauczyłam się z tym żyć 🙂 i albo udało się zasłonić (tak, czasami się nakombinowałam!), albo zostawało tak jak jest, bo po chwili stwierdzałam, że wcale nie jest tak źle.

1. Pierwszy mój sposób na chlapania (i wg mnie jeden z bezpieczniejszych) to po prostu farba z wodą. Zazwyczaj używałam farb akrylowych, potem przestawiłam się na mini farbki od 13@rts.

DSC_0049

Zawsze najpierw na papier szło trochę wody, potem dopiero farba. Z zebraniem wody zawsze łatwiej 🙂 Efekt użycia poniżej.

windy (12)

2. Razem z farbami pojawiły się też mgiełki. Najpierw psikałam nimi tak jak się psikać powinno 😉 – atomizerem:

DSC_0236

3. Chyba dopiero po jakimś czasie odkręciłam buteleczki i zaczęłam chlapać końcówką… Tutaj możecie być pewne, że nie chlapniecie dokładnie tak, jak chciałyście 😀

DSC_1000

Efekt mój ulubiony – lekkie kropki tu i tam. Do dziś na większości moich scrapów są właśnie takie chlapania. Oprócz mgiełek używam też ecolin – wtedy chlapię jakimkolwiek cienkim patyczkiem.

DSC_1427

4. Można też pobawić się wodą i kredkami akwarelowymi, ja dodatkowo pomagałam sobie też ecolinami. Kredki mam takie, że raz wyjdzie, raz nie wyjdzie – najczęściej ładnie się rozmazywały w połączeniu z wodą, niekiedy natomiast zostawały ślady takie jak zostawia normalna kredka. Zazwyczaj pocierałam paluchem 😀

DSC_0373

5. Mój kolejny ulubiony sposób to połączenie wody i ecolin na kawałku plastiku. Najpierw na plastik „nachlapuję” trochę ecoliny patyczkiem a potem spsikuję wodą. Odwracam (nie powinno skapnąć 🙂 ) i przyciskam do papieru.

DSC_3213

Uwielbiam tą metodę!

DSC_1691

DSC_2013

To tyle, jeśli macie swoje ulubione triki i chciałybyście się nimi podzielić – piszcie w komentarzach, a ja dodam je do tej mini listy 🙂

Trzymajcie się ciepło!