Inspiracje

Bajeczna oprawa wyjątkowych wspomnień

Niezwykłe chwile wymagają wyjątkowej oprawy.

Jest mi niezwykle miło gościć na łamach bloga sklepiku Przyda-się po raz kolejny, tym razem w stu procentach samodzielnie ;))) mam nadzieję, że moja dzisiejsza inspiracja obudzi w Was chęć do działania i tęsknotę za wiosną, pomimo straszącego za oknem śniegu i mrozu ;))

Są w naszym życiu chwile, o których pragniemy wiecznie pamiętać. Z sentymentem wracamy do „pierwszych” pocałunków, randek… pierwszej wyprawy  w „nieznane”… z radością wspominamy pierwsze kroki dziecka, jego pierwsze słowa… z łzami w oczach wracamy do wspomnień pierwszego wspólnego tańca, czy pierwszych zaręczyn… Nic więc dziwnego, że i dzień pierwszych urodzin jest dniem wyjątkowym, nie tylko dla samej solenizantki, ale i dla najbliższych jej osób i naprawdę warto o nim pamiętać ;)))

Magia wspomnień ukryta głęboko w plikach i folderach naszych laptopów nie sprawi, że z uśmiechem wspomnimy ten czy inny wyjątkowy czas. Zdjęcia zatopione w meandrach wirtualnej rzeczywistości nie mają „namacalnej” mocy bycia, brakuje im „wrażliwości” i sentymentu, z jakim spoglądamy na sfatygowany biegiem czasu slajd.  I właśnie dlatego kocham scrapbooking, za możliwości oprawy wspomnień, które powinny towarzyszyć nam każdego dnia, które „zerkając” na nas ze ścian naszych domów czy pracowni poprawią nam humor po ciężkim dniu, pozwolą pamiętać o tym, co i kto jest dla nas ważny, które wywołają na naszych buziach uśmiech i sentymentalną łzę w kąciku oka ;)) Czy Wy też tak macie?

Kolekcja Hello Beautiful Piątku Trzynastego, sama „pali się” do działania. Cudowne kolory, mnóstwo elementów do wycinania, a do tego szczypta świetnych dodatków, paski, groszki…. ech, recepta na udany scrap gotowa ;)))

Jak zdziałać takie „cudeńko”?

Wydrukowane (na papierze wizytówkowym) zdjęcia, wycięłam za pomocą dziurkaczy. Do wycięcia okalających kół z papierów scrapowych wykorzystałam zarówno wykrojniki, jak i dziurkacze. Całość uzupełniłam scrapkami (głównie serwetkowymi) w kolorze białym. Dodałam również elementy wyciśnięte z masy plastycznej (typu Fimo Air) przy pomocy foremek silikonowych, których całą masę znajdziecie oczywiście na półkach naszego wirtualnego sklepiku. Przysłowiową „kropkę nad i” zapewniły czarne perełki Pearlmarkera Pontura Paint. Gorąco polecam ;))

 

W pracy wykorzystałam, m.in.: