Inspiracje

Avonlea w roli głównej

Dzień dobry gorący!

Dobrze, że już nie tak duszny jak wczoraj 🙂

Pamiętacie moją inspirację sprzed dwóch tygodni, w której pokazywałam Wam męskie kartki?

Dziś mam dla Was kolejną część z tego zestawu – bardzo spersonalizowane kartki, tym razem kobiece.

Zastanawia mnie czy Wy też tak macie, że jak już dorwiecie w ręce swe jakąś kolekcję to musicie, po prostu MUSICIE pociąć ją od początku do końca? Ja nie umiem wziąć jednego czy dwóch arkuszy i machnąć sobie jednej kartki. Mój wewnętrzny głos każe mi pociąć wszystko, aż do ostatniego kawałeczka i posklejać, poulepiać wiele różnych tworów.

Tak było i tym razem z kolekcją Avonlea od UHK Gallery. Przyznam szczerze, że jak to zwykle ja, nakupiłam chyba z 5 albo 6 zestawów od razu. Bo po co  się ograniczać 😛 Ale na tym, że nakupiłam się skończyło. Przeleżały ładnie spakowane na swoim miejscu dobre kilka miesięcy, aż wreszcie nadszedł ich moment. Sama jestem w szoku, jak fajnie się komponują na kartkach  – pierwsze wrażenie mnie zasmuciło i myślałam, że nic z nich nie zrobię. A tu niespodzianka – zrobiłam i zrobię jeszcze więcej! 😀

Oczywiście nie mogło się obejść bez kwiatków z mojego ukochanego WOCa oraz maszynowych przeszyć nicią do jeansu – są super widoczne i takie… mięsiste, lubię je bardzo! Kwiaty oczywiście zostały pogessowane białym gesso z 13 arts i posypane brokatem od Marthy Stewart. Między kompozycje kwiatowe poupychałam listki i powtykałam gazę 🙂

Efekt oceńcie sami 🙂

JMZ_9496

JMZ_9497

JMZ_9498

JMZ_9499

JMZ_9500

JMZ_9501

JMZ_9502

JMZ_9503

JMZ_9504

JMZ_9505

 

I na koniec wśród urodzinowych znalazła się też jedna kartka ślubna:

JMZ_9510

JMZ_9511

 

W sklepie znajdziecie: