Kursy

3 sposoby na chlapania

Chlapania, plamki, ciapki, kropki i inne takie.

Stanowią dla mnie idealne wykończenie praktycznie każdego projektu – czy to LOsa, ATC czy też kartki, nawet takiej kwiatowej i romantycznej. Czasem jest nawet tak, że dana praca bez chlapań jest po prostu „goła”. Też tak macie?

I właśnie dziś chciałabym się z Wami podzielić moimi metodami robienia chlapań. Jakiś czas temu, Justt pisała o swoich sposobach – o TU, ale ja dziś chciałabym się bardziej skupić na „przyrządach”, których do tego używam.

Podejrzewam, że większość z Was je zna ( no może poza jednym 😉 ale jeśli ktoś jeszcze nie próbował, jest początkujący, to myślę, że ten kurs będzie w jakimś stopniu pomocny 🙂

No to zaczynamy.

1. ATOMIZER od mgiełek:

A dokładnie to jego końcówka.

Wystarczy puknąć delikatnie w zakrętkę i chlapania gotowe. Ja korzystam teraz z mgiełek Pentartu i powiem Wam, że plamki wychodzą piękne. Naprawdę ładne. Wcześniej miałam mgiełki innej firmy i jakoś tak kiepsko to wychodziło. Z tych mgiełek są takie….okrągłe. Nie wiem na czym to polega, czym się różnią ( mgiełki czy atomizery ), ale szczerze różnica jest ogromna.

2. PĘDZELEK ( albo stara szczoteczka do zębów ):

Ale nie każdy się tu sprawdzi. Musi być to pędzelek o dość sztywnym włosiu, dlatego też i szczoteczka do zębów się tutaj nada.

Tutaj do chlapania używam albo farb albo gesso. Warunek jest jeden, co by to nie było musi być rozwodnione. Jedynie mgiełek nie trzeba by było a też by się tu sprawdziły ( tylko gorzej potem palce doczyścić ;-).

Także, zanim zacznę chlapać, maczam pędzel w wodzie, potem w gesso ( lub farbie ). A jeśli trzeba to jeszcze raz w wodzie. A potem „pstrykamy”:

 

Te chlapania lubię najbardziej. Najczęściej stosuję tę właśnie metodę.

3. PIPETKA/ZAKRAPLACZ:

Bardzo fajne małe „ustrojstwo”. Ja swoje mam z……..testów ciążowych 😉 Kiedyś sporo ich robiłam 😛

Wystarczy nabrać mgiełkę lub rozwodnioną farbę ( albo gesso ) i ściskamy tą szerszą część:

Można też postukać w pipetkę i też uda się tak zrobić mniejsze chlapania.

Plusem tej metody jest to, że można zrobić plamki tam gdzie chcemy:

*****

To tyle jeśli chodzi o to jak robię swoje chlapania. Mam nadzieję, że jeśli ich nie robiliście, nie próbowaliście, to teraz się skusicie 🙂

Pozdrawiam Was serdecznie,

Gosia.

Użyłam:

Gesso czarne Pentart 100ml   Mgiełka - czarna