Inspiracje, Kursy

Wielkanocny „zajączek”

 

Zaledwie parę chwil dzieli nas od świątecznego śniadania. Założę się, że macie już w zanadrzu pomysły na dekorację stołu, mieszkania, czy Waszych pracowni… najwyższy czas pomyśleć również o świątecznym „zajączku” i drobiazgach, które zamierzacie wręczyć Waszym najbliższym…

 

Dziś jedna z moich wielkanocnych propozycji – wiosenna kobiałka. Pokażę Wam krok po kroku, jak wykonać ciekawe opakowanie dla wielkanocnych jaj, pisanek, kraszanek i wszelkich czekoladowych wielkanocnych łakoci. Podpowiem i zdradzę kilka sztuczek, z których korzystam przy tworzeniu swoich prac. Mam nadzieję, że znajdziecie tu również coś dla siebie ;)) a Wasze świąteczne (wy)twory zachwycą Waszych bliskich. Zatem, zaczynamy…

Czego potrzebujecie?

  • kobiałki (ja użyłam kobiałki po czekoladowych jajeczkach, ale z powodzeniem możecie wykorzystać również tradycyjne kobiałki)
  • papier craft lub inny dość sztywny papier, z którego stworzymy bazę dla przepaski kobiałki
  • papiery scrapowe
  • klej, nożyczki, taśmę klejącą, kosteczki 3D
  • gilotynę
  • scrapki
  • masę plastyczną oraz foremki silikonowe
  • tekturę falistą
  • ulubione dodatki (wstążki, ptaszki, piórka, tekturki itp.)
  • splashe

Od czego zacząć?

Zaczynamy od określenia rozmiaru naszego pudełka, wyznaczenia szerokości naszej przepaski, na której zbudujemy dalszą kompozycję. W moim przypadku przepaska będzie miała 3″ szerokości. Nie mam zamiaru zasłonić całego pudełka. Chcę, by przepaska ładnie przylegała i opasała środek pudełka, brzegi postaną widoczne.

Zdarza się, że rozmiar pudełka czy dostępnego nam papieru nie pozwala na stworzenie przepaski, która obejmie je w całości. Nie przejmujcie się tym – dotnijcie kilka fragmentów papieru o tej samej szerokości, połączone ze sobą stworzą jedną większą przepaskę.

Wycięte fragmenty składamy „na zakładkę” przy pomocy taśmy klejącej lub kleju.

Tak przygotowane pudełko stanowi bazę dla naszej dalszej konstrukcji. I choć bardzo często pozostawiam ją w tym kolorze, tym razem postanowiłam ją nieco ożywić. Docięłam zatem kolejne pasma papieru, nieco węższe od poprzednich.

W przeciwieństwie do tych craftowych, kolorowe pasma papieru musimy przykleić po całości do craftowej przepaski, by dobrze do niej przylegały. Nie żałujcie zatem taśmy czy kleju. Nie ograniczajcie się jedynie do przyklejenia brzegów papieru.

Węższe pasma pozwoliły na stworzenie delikatnych craftowych marginesów.

Gdy baza przepaski jest gotowa, czas na jej dekorację. Podstawę dla wielu z moich kompozycji stanowi zestaw kilku kół i serwetek, które stosuję naprzemiennie, od tej największej, po mniejsze… każdą z nich zamieszczam zwykle na kolejnej przy pomocy kosteczek dystansujących, co pozwala na stworzenie efektu 3D. Nie bójcie się łączyć ze sobą rozmaitych wzorów i deseni. Umieszczenie pomiędzy nimi scrapów/serwetek wyciętych z jednokolorowego papieru, pozwala na wizualne złagodzenie niekiedy wykluczających się motywów.

Poza papierem craftowym bardzo często wykorzystuję w swoich pracach fragmenty płótna, gazy czy tektury falistej. Tu, postanowiłam zamieścić ją na bokach pudełka.

Kolejny krok to gaza, którą przyklejam bezpośrednio do tektury falistej. Jej brzegi strzępię i zaciągam, by wyglądała nieco „niechlujnie” ;)) Ponadto, gaza świetnie maskuje wszelkie przestrzenie, czy materiał dystansujący, o czym warto pamiętać przy ostatecznym wykończeniu pracy ;))

Tak przygotowaną bazę dekoruję pierwszą z kilku serwetek…

Jak wspomniałam, kolejne warstwy serwetek dystansuję. Możecie w tym celu wykorzystać kosteczki dystansujące, fragmenty kartonu/tektury czy też beermaty, którą docinam pod wymiar każdej z serwetek. Pamiętajcie, materiał dystansujący nie powinien być widoczny – starajcie się zatem docinać go w formacie nieco mniejszym niż wymiar oryginalnej serwetki/scrapa.

Podobnie postępuję z każdą kolejną warstwą mojej przestrzennej „piramidki” serwetek.

Tworzenie efektu „przestrzenności” pracy umożliwiają rozmaite tekstury i faktury. Starajcie się pomiędzy poszczególnymi warstwami zamieszczać kolejne ciekawe teksturowo materiały.

Na koniec.. wykończenie naszej pracy, zamieszczenie dodatkowych elementów dekoracyjnych – koronek, tekturek, pierzastych ptaszków czy elementów wyciśniętych z masy plastycznej. Pamiętajcie – chcąc dopasować tego typu elementy do „obłej” formy przepaski, pracujcie z wilgotną masą; z masą, która nie zdążyła jeszcze wyschnąć. Wilgotna jest znacznie bardziej plastyczna i z powodzeniem daje się formować, dopasowując się do kształtu, jaki chcemy osiągnąć.

Na koniec kilka chlapnięć splashy lub rozwodnionych farb akrylowych i gotowe ;))) W takim pudełeczku z pewnością każde jajeczka będą prezentowały się bajecznie ;))

Wykorzystane produkty: